Ilość odsłon: 5588
O produkcie
Oceń produkt
Najważniejsza jest funkcjonalność - recenzja Lenovo ThinkPad SL410.
19.01.2010 | ilość odsłon: 3519 |
1
autor: Frigg
Pod koniec listopada odbyła się polska premiera nowych serii Lenovo - modele ThinkPad SL otrzymały "10" w kodzie. Jak zwykle w przypadku ThinkPadów trudno doszukać się rewolucyjnych zmian. Czy to oznacza, że te legendarne notebooki muszą być czarne, grube i toporne? Dodałbym "drogie"; ale nie... naszą testową konfigurację można kupić w okolicach 2500 złotych. Czas więc dobrać się do niego i sprawdzić co potrafi.
OBUDOWA DOBRZE ZNANA, ALE W PRAKTYCE CAŁKIEM INNA.
To jest taka jak w przypadku co bardziej konserwatywnych producentów samochodów. Producent deklaruje, że podczas przeprowadzonego liftingu wymienił 70% części samochodu na nowe. A ty patrzysz, patrzysz, i usiłujesz dociec, czym ten nowy model właściwie różni się od poprzedniego - i gdzie są te wszystkie nowe części?
Podobnie jest w przypadku ThinkPadów. Na pierwszy rzut oka sylwetka doskonale znana. Te same proporcje, z wierzchu wygląda tak samo. Otwieram klapę - może tam kryje się niespodzianka na miarę IdeaPada Y650, który wygląda w środku zupełnie inaczej. Jednak nie - w środku także dobrze znany czarny plastik, czerwona kropka trackpointa na środku klawiatury...
Mam - Obudowa matrycy została pozbawiona wydatnego rantu, który do tej pory nieodłącznie towarzyszył notebookom z czerwoną kropką. Efekt? - matryca ciągle jest gruba, jednak już tak nie przytłacza. W górnej części obudowy nie ma już, niestety, lampki. Może to i niemodne, ale przydawało się od czasu do czasu. Po chwili docierają kolejne detale: klapa matrycy wykończona jest na mat. Nie ma tu znanego z wyższych serii gumowatego materiału, ale Lenovo doszło widocznie do wniosku, że błyszczący lakier, który był w poprzedniej serii SL'i nie zdał egzaminu. I słusznie. Co prawda jest on w pewnym stopniu podatny na odciski palców, lecz i tak wypada znacznie lepiej, niż lakier "piano".

Rzecz kolejna - przednia krawędź nie jest już wcięta na środku, tylko bardziej po prawej stronie. Dzięki temu udało się wygospodarować więcej przestrzeni na touchpad. Największą "rewolucją" jest chyba jednak półokrągłe zagłębienie obejmujące przyciski trackpointa i sąsiadujące elementy. Trudno powiedzieć, czy to czemuś służy - w każdym razie, jak do tej pory nie odkryliśmy praktycznego zastosowania, chociaż zapewne takowe się kryje, ponieważ Lenovo nie umieszcza w linii ThinkPad rzeczy ot tak sobie.

Do tego dochodzą nowe kształty lampek i przycisków do regulacji głośności, które otrzymały wąską, prostokątną formę. Wygląda na to, że niebieskiej farby nadal jest w fabryce pod dostatkiem: zarówno przycisk ThinkVantage, jak i klawisz "enter" pozostały w tym kolorze.
Aha - jeszcze jedna zmiana - głośniki zostały przeniesione na obudowę matrycy i znajdują się bezpośrednio pod nią.

Tak więc, nie było rewolucji w powszechnym znaczeniu tego słowa. Natomiast faktycznie bardzo dużo elementów zostało zmienione, a co ważniejsze wszystkie drobne poprawki i zmiany idą w dobrą stronę.
Szkoda tylko, że sylwetka nadal ma kształt trapezu, gdyż nadal (mimo wytłoczonych na pulpicie symboli) ciężko jest trafić w odpowiednie porty bez zaglądania pod krawędź. To samo dotyczy guziczka do otwierania napędu. Nie dość, że jest cofnięty w stosunku do krawędzi, to jeszcze został umieszczony dosyć głęboko. Cóż..., może załatwienie tej kwestii będzie "innowacją" wersji 420?

Lekki redesign zmienił odrobinkę wygląd notebooka, solidne wykonanie natomiast pozostało: podczas codziennej pracy nie słychać skrzypienia, plastiki nie uginają się. Dobre wrażenie psuje tylko kolebiący się akumulator.
ZBITA, ŚLISKA I SPRZĘŻYSTA
Dwa zdania o klawiaturze naszego ThinkPada - tutaj również pozostawiono sprawdzony przez lata model. Lenovo nie poddaje się modzie na wyraźnie wyodrębnione klawisze i płaskie płytki. Jak na obecne standardy klawisze wydają się wyjątkowo wysokie. Ponadto, są one dosyć sprężyste. Ogólnie rzecz biorąc pisanie nie sprawia problemów, przy czym klawiatura jest stosunkowo głośna (dotyczy to zwłaszcza klawisza "backspace").

SL410 to urządzenie z zasady niewielkie, więc próżno szukać tutaj oddzielnego bloku klawiszy numerycznych. Za to po obu stronach znalazło się miejsce na wszystkie dotatkowe przyciski i kontrolki.
Tym samym klawiatura jest mocno przesunięta do przodu - co to daje? Głównie większą przestrzeń na umieszczenie touchpada/korzystny wpływ na jego wymiary. Należy pamiętać, że notebooki z matrycą o formacie 16:9, a taka właśnie znalazła się w naszym SL410 mają odpowiednie proporcje obudowy. Oznacza to, że przestrzeni na touchpad jest mniej, niż w obudowach do matryc 16:10, nie mówiąc już o formacie 4:3. W przypadku ThinkPadów musiały się jeszcze zmieścić przyciski trackpointa. I trzeba przyznać, iż zabieg się udał: gładzik jest wyraźnie większy, niż mieliśmy okazję widzieć w SL300 i T400. Towarzyszące mu przyciski chodzą lekko i przyjemnie, więc nie ma do czego się przyczepić. Dodatkowym smaczkiem jest wyposażenie go w obsługę gestów.

A propos trackpointa - swego czasu w zestawie można było znaleźć różne rodzaje główki - w naszym zestawie tego nie było. Czyżby Lenovo uznało, że nie warto? (a akurat moją ulubioną był trackpoint wykończony jakby futerkiem, którego nie ma).
Testy kategorii produktu
wyszukał: Frigg | 11-03-10 | ilość odsłon: 5
The Dell Inspiron 15 has undergone some significant facelifts, as a result it looks much better than...
autor: Frigg | 11-03-10 | ilość odsłon: 62
Dostaliśmy od Della jeden z modeli przeznaczonych dla klienta indywidualnego - Studio 1749. Ze wzglę...
wyszukał: Frigg | 10-03-10 | ilość odsłon: 8
Despite being 'brand new', Intel's Pine Trail Atom platform doesn't offer too much improvement over ...
wyszukał: Frigg | 10-03-10 | ilość odsłon: 5
Lenovo proved at the Consumer Electronics Show in January that it wasn't messing around when it come...
wyszukał: Frigg | 10-03-10 | ilość odsłon: 1
Who says you have to pick between a netbook and the coming onslaught of standalone tablet devices? O...
Testy producenta produktu
wyszukał: Frigg | 05-03-10 | ilość odsłon: 4
Back at CES 2010, we marveled at Lenovo's seemingly unending lineup of inventive, eye-catching lapto...
wyszukał: Frigg | 05-03-10 | ilość odsłon: 189
Flat, ultra-mobile and a constant companion for an active lifestyle - that's what ThinkPad X models ...
wyszukał: Frigg | 01-03-10 | ilość odsłon: 4
The humble U150 has a compact, lightweight chassis fit for a netbook, but is destined for much more ...
wyszukał: CJ | 01-03-10 | ilość odsłon: 9
It has practically everything Apple's iPad lacks, including Flash support, multitasking, a memory ca...
wyszukał: Frigg | 26-02-10 | ilość odsłon: 14
To jakby ten sam laptop, ale jednak inny. W ThinkPadzie T510 zastosowano matrycę formatu 16:9, co oz...
skomentuj